Wieczór kawalerski Wojtka
Posted by Piotrulka on lipca 27, 2010 in Bez kategorii |
To było w sobotę 24 lipca.
“Pożegnaliśmy” kolegę…
Okazuje się jednak, że strzelanie nie jest moja najsilniejszą stroną.
Inna sprawa, że mam tą satysfakcję, że trafiłem Pana Młodego (to nic że byliśmy w tej samej drużynie) .
Wydaje się, że “after” również był udany. Na drugi dzień wstałem o 13 i ledwo mogłem się ruszać.
Powodzenia Wojtku!